Być może nigdy więcej nie obejrzysz filmu Woody'ego Allena po obejrzeniu dokumentu HBO „Allen kontra Farrow”

Kiedy przestałeś oglądać filmy Woody'ego Allena? Czy to było, kiedy przyznał, że ma romans z córką swojej dziewczyny? Być może było to po tym, jak Dylan Farrow, jedno z jego adoptowanych dzieci, oskarżył go o wykorzystywanie seksualne, gdy miała 7 lat. Może poczekałeś, aż wielkie gwiazdy, takie jak Kate Winslet, powiedzą, że żałują, że kiedykolwiek dla niego pracują.

A może jesteś w grupie, która wciąż łapie „Annie Hall” przy każdej nadarzającej się okazji, albo dlatego, że jesteś w stanie oddzielić sztukę od artysty, albo dlatego, że nigdy nie wierzyłeś w zarzuty kryminalne.

„Allen kontra Farrow”, serial dokumentalny premiera o godzinie 20:00. Niedziela w HBO jest skierowana bezpośrednio do tej ostatniej grupy widzów. Jego wyraźna nadzieja: po przetrawieniu wszystkich czterech części, dołączysz do bojkotu Allena.

Część 1 otwiera Dylan Farrow, obecnie 35-letnia matka, przeglądająca albumy z wyciętymi zdjęciami Allena. Ale wspomnienia jej ojca budzą się w niej wiele. Mówi wymownie o jego dziwnym zachowaniu wobec jej dorastania, o tym, jak często ignorował inne dzieci, by spędzały z nią czas, nakłaniał ją do ssania kciuka, wpychał jej twarz do talerza spaghetti po tym, jak odważyła się nazwać go „Woody”. Opisuje również swoje twierdzenia, że ​​Allen zabrał ją na strych, zachęcając ją do zabawy z elektrycznym zestawem pociągów, podczas gdy on dotykał jej intymnych.

Allen zaprzeczył zarzutom, ale odrzucił prośby o przesłuchanie. Zamiast tego twórcy filmu w dużej mierze opierają się na fragmentach wersji audio jego książki „Apropos of Nothing” z 2020 roku i klipów z jego kampanii promocyjnej po tym, jak pojawiły się pierwsze oskarżenia.

vikki zimmer przyczyna śmierci

Niewiele robią, aby pomóc jego sprawie.

Powiązana prasa
WideoWideo (01:24): Woody Allen i kilku innych członków dużego, rozszerzonego, teraz rozbitego klanu Farrow odmówili udzielenia wywiadu do nowego serialu dokumentalnego.

Prawie wszyscy przed kamerami stoją po stronie Farrow i jej matki Mii, z którą również udziela się długich wywiadów. Istnieją referencje od Carly Simon, Glorii Steinem i felietonisty New York Times Nicholasa Kristofa. Nie mają zbyt wielu dowodów na poparcie jej historii, ale sama ich obecność mówi wiele.



Najbardziej solidna obrona Allena, raport z kliniki zajmującej się wykorzystywaniem seksualnym, który stwierdził, że Dylan był „niewiarygodnym dzieckiem”, jest odrzucany przez jednego eksperta po drugim.

Podczas gdy większość filmu dotyczy dramatu sądowego, reżyserzy Kirby Dick i Amy Ziering poświęcają również czas krytykom filmowym, głównie kobietom, które podziwiają katalog Allena – lub kiedyś tak robiły.

Wskazują na jego ekranową obsesję na punkcie romansów z maja-września, zwłaszcza w „Manhattanie”, sugerując, że historie mogą być postrzegane jako jego sposób na nakłonienie widzów do zaakceptowania idei starszego mężczyzny gapiącego się na nastolatki bez podnoszenia brwi.

W pewnym sensie to zadziałało.

Nawet po tym, jak Dylan i Mia po raz pierwszy oskarżyli Allena o nadużycia w 1992 roku, jego kariera nadal kwitła. W ciągu ostatnich 30 lat był nominowany do dziewięciu Oscarów, z czego jeden zdobył w 2012 roku za scenariusz „O północy w Paryżu”. Dostał owację na stojąco podczas rozdania Oscarów w 2002 roku, kiedy bez zapowiedzi wszedł na scenę, by oddać hołd Nowemu Jorkowi. Złote Globy uhonorowały go w 2014 roku nagrodą Cecila B. DeMille'a.

Ale żyjemy w innych czasach. W odcinku 4 film wskazuje, że ruch #MeToo ostatecznie obalił Harveya Weinsteina i Billa Cosby'ego. Teraz kolej na Allena.

Być może. Może nie.

W marcu 2019 roku HBO wyemitowało film dokumentalny „Leaving Neverland”, przedstawiający przekonującą sprawę, że Michael Jackson był winny molestowania dzieci.

W tym roku wzrosło słuchanie jego piosenek w radiu.