Gdyby wolny świat cenił wolność prasy, w końcu uwolniłby Assange’a

Jak powiedział komik Dave Chappelle z nerwowym śmiechem w przemówieniu o przyznaniu Nagrody im. Marka Twaina w 2019 r.: „Pierwsza poprawka jest pierwsza z jakiegoś powodu”.

„Druga poprawka [prawo do noszenia broni] — dodał Chappelle — jest na wypadek, gdyby pierwsza nie wypaliła”.

Swoboda wypowiedzi jest alternatywą dla brutalnego przymusu, drogą do konsensusu i sprawiedliwości.

Tak więc gratulacje dla laureatów Pokojowej Nagrody Nobla, Dmitrija Muratowa i Marii Ressy — oraz dziennikarzy na całym świecie, którzy pośrednio dzielą się swoją nagrodą, wraz z ryzykiem związanym z wiecznie oblężonym zawodem („Wolność słowa warunkiem wstępnym demokracji i trwałego pokoju”, Giełda, 9 października ).

Wolność słowa to podstawa. Niezależnie od celów politycznych, które są najbliższe Twojemu sercu, Twoje poparcie zależy od możliwości uzyskania dostępu do prawdziwych informacji i dzielenia się nimi. W Ameryce wszystko opiera się na Pierwszej Poprawce.

Podwaliny zostały położone w 1735 roku, kiedy nowojorski wydawca John Peter Zenger został skazany za drukowanie prawdziwych, ale krytycznych informacji. Jego prawnik Andrew Hamilton zapewnił mu wolność przełomową przemową:

„… To jest prawo [wszyscy] mają prawo narzekać, gdy są zranieni. Mają prawo publicznie protestować przeciwko nadużyciom władzy […], aby strzec swoich sąsiadów przed kunsztem lub jawną przemocą ludzi u władzy”.



Antagonizm między dziennikarstwem a władzą nie zmienił się przez wieki. Wydawca cytował May Sarton, która niedawno odebrała Medal Pokoju w Sydney: „Musisz myśleć jak bohater, aby zachowywać się jak przyzwoity człowiek”.

jak zablokować hałas w tle

On kontynuował: „Jesteśmy obiektywni, ale nie jesteśmy neutralni. Jesteśmy po stronie sprawiedliwości. Obiektywizm to nie to samo, co neutralność. Jesteśmy obiektywni w kwestii faktów, jeśli chodzi o zgłaszanie i nie przeinaczanie faktów. Ale nie jesteśmy obojętni na to, jaki świat chcielibyśmy widzieć [który jest] bardziej sprawiedliwym światem”.

Tym wydawcą był oczywiście Julian Assange, współzałożyciel WikiLeaks. Assange został arbitralnie zatrzymany w imieniu Ameryki na początku grudnia 2010 roku po opublikowaniu prawdziwych, ale krytycznych informacji o zbrodniach wojennych i innych nadużyciach w Afganistanie i Iraku.

W ciągu ostatniej dekady Assange był izolowany, torturowany, odmawiano mu należytego procesu, odmawiano mu leczenia, szpiegowano jego prawników, celowano w jego małe dzieci, był umieszczany w klatkach w osławionym brytyjskim Belmarsh, pokazywany w szklanym pudełku podczas procesów i był szeroko rozmazany jako ktoś, kto „ukrył się w ambasadzie Ekwadoru, aby uniknąć szwedzkich zarzutów seksualnych”.

O tym ostatnim, od czego zacząć? Assange otrzymał azyl polityczny przed amerykańskimi prześladowaniami. Ekwador nie udziela azylu za przestępstwa seksualne (czy jakiś kraj?). Nie było „szwedzkich zarzutów” — zamiast tego było wstępne śledztwo, które zostało zmanipulowane w celu unieruchomienia Assange'a.

Za kulisami jest jeszcze gorzej.

Pod koniec ubiegłego miesiąca Yahoo! Wiadomości opublikowały raport śledczy o długości 7500 słów, ujawniający plany w CIA i „najwyższych szczeblach” administracji Trumpa w 2017 r. dotyczące porwania lub zabicia Assange'a, gdy przebywał w londyńskiej ambasadzie Ekwadoru.

Były reżyser Mike Pompeo najwyraźniej potwierdził raport w kolejnym wywiadzie, mówiąc, że wszystkie 30 źródeł należy ścigać za mówienie o tajnej działalności CIA.

Akt oskarżenia Assange nie twierdzi, że ktokolwiek został skrzywdzony przez jego publikacje materiałów niejawnych. Assange został oskarżony o 17 zarzutów na podstawie ustawy o szpiegostwie – zarzuty, które zasadniczo kryminalizują dziennikarstwo śledcze. Zarzuty zostały postawione na podstawie archaicznego prawa, które nie pozwala na obronę „interesu publicznego”. Assange grozi potencjalną karą 170 lat.

Ściganie wydawcy na mocy ustawy o szpiegostwie jest bezprecedensowe i spowodowało szerokie odwet. Prokuratorzy później położyli nacisk na 18. zarzut — spisek w celu włamania. Kluczowym świadkiem jest tutaj skazany islandzki oszust, który w czerwcu przyznał się do sfabrykowania kluczowych oskarżeń po złożeniu obietnicy immunitetu. 24 września ten świadek został osadzony w więzieniu w Islandii w związku z trwającym szaleństwem przestępczości (według islandzkiego dwutygodnika Stundin).

Sprawa przeciwko Assange wydaje się być w rozsypce. Wcześniej szwedzkie śledztwo zostało zamknięte kilka dni po tym, jak raport ONZ wykazał, że szwedzki rząd dokonał zakupów prokuratorów, manipulował dowodami, zlekceważył dowody uniewinniające, odmówił przesłuchania Assange'a i odmówił zagwarantowania, że ​​nie zostanie wydany.

Inne raporty wykazały powtarzające się nadużycia w Szwecji i Wielkiej Brytanii w związku z uwięzieniem Assange'a. A doniesienia o szpiegostwie ambasady wyglądają teraz niepokojąco jak rodząca się operacja polowa związana z planami porwania/zabicia przez CIA.

Gdzie to się kończy? Jak powiedzieli Reporterzy bez Granic, ACLU i inne duże organizacje działające na rzecz wolności prasy, raport CIA podkreśla poważne zagrożenie dla wolności prasy, jakie stanowi sprawa Assange'a.

Akt oskarżenia Assange został wydany za rządów Trumpa i nosi jedne z jego najgorszych cech: biurokratyczną niestabilność, złośliwe wyrównywanie rachunków i ślepą chęć łamania norm. A im dłużej to trwa, tym więcej szkód i winy spada na następcę Trumpa.

Prezydencie Joe Biden, proszę o wstawiennictwo. Odrzuć zarzuty. Uwolnij Juliana Assange'a.

Drew Hamre mieszka w Golden Valley.