C.J.: Cyrus Beene potrafi dostrzec lepszego całującego, nawet jeśli Olivia Pope nie

Aktor, który gra nikczemnego szefa personelu Białego Domu, Cyrusa Beene'a w serialu ABC „Skandal”, reżyseruje sztukę w Guthrie do 2 listopada.

Jeff Perry będzie wsiadał i wysiadał z metra, podczas gdy wystawiana jest sztuka Keitha Huffa „A Steady Rain” z Thomasem Vincentem Kellym i Salem Viscuso w rolach głównych. To około sześciu kulminacyjnych tygodni w karierze dwóch chicagowskich gliniarzy, których przyjaźń od dzieciństwa zmienia się na zawsze.

Ten uroczo wymagający harmonogram kręcenia „Skandalu” daje Perry'emu około jednego dnia wypowiedzenia, że ​​nie ma żadnych scen, a zatem czas na lot z Los Angeles na jeden dzień, aby sprawdzić, jak wygląda sztuka.

Perry, który uwielbia uczyć, reżyserować i aktorstwo, przyjeżdża do Guthrie w Minneapolis, odkąd był nastolatkiem z Chicago. Jest członkiem założycielem, wraz z Garym Sinise i Terrym Kinneyem, Steppenwolf Theatre Company, wybitnego teatru chicagowskiego, który niedawno ogłosił zmianę kierownictwa.

Podczas naszej rozmowy telefonicznej Perry również hojnie opowiadał o „Skandalu”, który przyniósł mu jeszcze większą sławę niż granie ojca Meredith w serialu ABC „Grey’s Anatomy”. Perry była niesamowita, gdy rozmawialiśmy o niedawnym stwierdzeniu Kerry Washington, że nie lubi całować żadnego ze swoich czołowych mężczyzn – ani prezydenta, ani kapitana. Dobra. A od Perry'ego dowiedziałem się, że agenci TSA mogą być największymi gladiatorami ze wszystkich.

P: „A Steady Rain” to świetny projekt. Jak przeniosłeś go do Minneapolis?

A: Kiedy ja, Sal Viscuso i Tom Kelly wiedzieliśmy, że jesteśmy zakochani w sztuce, prawdopodobnie napisałem 40 listów do dyrektorów artystycznych w całym kraju. Prawie wszyscy z nich mieli całkowicie zaplanowane i zaangażowane sezony 2014-15. Joe Dowling zgubił projekt, nie znam jego nazwy. Odpowiedział natychmiast [mówiąc] Znam ten spektakl, podoba mi się ten spektakl, wyjdę. W ciągu kilku tygodni zobaczył produkcję LA. Zaczęliśmy zastanawiać się nad logistyką i oto jesteśmy w Minneapolis. Rozmawiam z tobą z LA, ale byłem z tobą wczoraj i będę tam jutro. Czuję się bardzo szczęśliwy, ale bardzo tradycyjnie krótki, z moimi programami telewizyjnymi. Planują około ośmiu, dziewięciu dni na raz, ale jeśli coś pójdzie nie tak, możesz sprowadzić to do czasu gazety. Bardzo często wiem przedwczoraj, co robię następnego dnia.



P: Zakładam, że Sal poprosił cię o wyreżyserowanie go w „A Steady Rain?”

O: Sal i ja spotkaliśmy się w Hollywood Y. Obaj na jednym z tych zabawnych, małych, nie-rowerowych [ale eliptycznych maszyn]. Sal zaczął nawiązywać do produkcji z 1989 roku w La Jolla Playhouse „Winogrona gniewu”, w której byłem i zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim pod słońcem. Powiedziałem: „Sal, uwielbiam nauczać. Może przyjdziesz pobawić się na zajęciach scenograficznych. A to było 25 lat temu. Sal zmierzył się ze wszystkim — Czechow, Tennessee Williams, John Steinbeck, Tony Kushner, wszelkiego rodzaju interesujący dramaturdzy. Tak podziwiałem jego talent i poświęcenie, że zaczęliśmy szukać sztuki. Sal znał Toma Kelly'ego. Tom i ja nie znaliśmy się w Chicago, chociaż obaj mamy tam korzenie. Sal poprosił Toma, żebyśmy wszyscy usiedli i przeczytali to. Od razu przekonałem się, że Tom byłby do tego świetny i zaczęliśmy pracować. W tamtym czasie negocjowano to z moim koncertem, ponieważ mój był najbardziej znanym koncertem, jaki mieliśmy we trójkę. W pewnym sensie nie „skandalu” w Los Angeles przez miesiące spędzaliśmy czas w swoich salonach i odkładaliśmy to, co w normalnych okolicznościach byłoby próbą trwającą od czterech do sześciu tygodni. Robiliśmy to, kiedy mogliśmy, ale regularnie. Poznałem dramaturga Keitha Huffa, całą naszą trójkę. „A Steady Rain” to taki wyjątkowy [sztuka], prawie jak genialny audiobook spotyka się ze sztuką. Słowo „obrazowanie” oraz zręczność i płynność, z jaką trwa sześć bardzo klimatycznych tygodni w życiu dwojga facetów, którzy przyjaźnili się od dzieciństwa, którzy są partnerami w policji chicagowskiej. Widzimy tak wiele sposobów, w jakie ich związek zmienia się na zawsze.

P: Społeczność teatralna chce wiedzieć, jaka jest historia zmiany warty w chicagowskim Wilku Stepowym, gdzie Martha Lavey jest dyrektorem artystycznym po około 15 latach?

A: Marta jest tam 19 lat. Odbyły się dyskusje z Martą, jej współpracownikami, dyrektorami artystycznymi i rodzajem starszyzny plemiennej, którą są Gary Sinise, Jeff Perry i Terry Kinney. Dyskusje toczyły się w ciągu ostatniego roku lub dwóch. I jest to szersza dyskusja na temat tego, w jaki sposób ciągle napełniamy i upewniamy się, że… 20-, 30- i 40-latkowie [są] zainteresowani. Duża część firmy jest w latach 50-tych i wczesnych 60-tych. To część dyskusji. Inną częścią była Anna [Shapiro, laureatka nagrody Tony reżyser, która zastąpi Laveya, biorąc pod uwagę inne oferty.]… W sercu [Laveya] i w naszym sercu było to: „O rany, wiemy, że sukcesja będzie miała sens. Marta jest absolutnie kochana, ale trzymała ją dłużej niż jakikolwiek inny dyrektor artystyczny, którego mieliśmy dość długo”. A ona sama powiedziała, że ​​nowe głosy i nowe rodzaje rozmów są niezbędne. Czuła się tak, jakby poruszała to tak samo, jak wszyscy: wszyscy wiemy, że Anna zaczyna mieć takie możliwości. Myślę, że wszyscy byśmy się kopnęli, gdyby prowadziła teatr w Nowym Jorku lub gdzieś indziej, kiedy tu dorastała. To naprawdę duży impet dyskusji.

P: Czy masz siostrzeńca, Jai Henry, który jest twoim doradcą ds. mediów społecznościowych i pochodzi z Minneapolis?

historie dawnych łowców kaczek

O: Tak, mam! [Figlarnie.]

P: Znalazłem to w Internecie, gdzie nigdy nie wiadomo, co jest prawdą, a co nie. Co twój siostrzeniec robi dla ciebie?

O: To prawda. Jai urodził się w Minneapolis, a jego mama, moja siostra, zmarła. Ale Jai i ja zawsze byliśmy bardzo blisko. Jest [Chicago] kompozytorem, liderem zespołu i muzykiem. Znał się na Twitterze na długo przed mną. Powiedziałem: „Jai, czy mógłbyś mi pomóc, człowieku?” Świetnie się bawiliśmy na Twitterze „Skandal”.

P: Zakładam, że wielki sukces, jaki odnosisz między „Szarym” a „Skandalem”, jest łatwiejszy do pokonania, gdy nie masz 20 lat?

A: Założę się, że w każdym zawodzie. … Mam 59 lat, już się przyprawiasz. Niezwykle łatwo jest docenić piękno okoliczności, w jakich się znajduję. Jestem z kolegami, którzy uwielbiają chodzić do pracy. Jesteśmy pod przewodnictwem, jak sądzę, jednego z największych pisarzy telewizyjnych XX wieku – będę odważny, XXI wieku: Shonda Rhimes. Po prostu myślę, że jest niesamowicie wyjątkowym, potężnym i utalentowanym głosem. Pisze świetne prace zespołowe. Jesteśmy zespołem składającym się z dziewięciu stałych bywalców i w każdym momencie cztery do sześciu naprawdę interesujących, powtarzających się części wydaje się regularnymi, są napisane z takim bogactwem, taką głębią, taką dychotomią. Nie mógłbym być szczęśliwszy. Uwielbiam to. Przyjaciele pytają mnie, czy dobrze się bawię, powiedziałem: „Bolą mnie policzki, człowieku, tak mocno się uśmiechałem”.

P: Często jesteś rozpoznawany w samolocie jeżdżącym tam i z powrotem między Twin Cities a Los Angeles?

O: Zabawne, że wspominasz o lotach. Gdyby to było legalne, zapłaciłbym [wszystkim agentom TSA] i powiedziałbym: „Wszyscy jesteście moimi agentami”. To jest bardziej wściekłych, wspaniałych fanów Cyrusa Beene'a w „Skandal”. Mężczyźni i kobiety z TSA niezmiennie, przez całe trzy lata, są po prostu O mój Boże, czy możesz mi po prostu powiedzieć, co się stanie? Zostałbym zwolniony. Nie miałbym więcej zabawy, gdybym ci powiedział, co się dzieje.

P: Tak, Shonda Rhimes to nie żart. Prowadzi ciasny statek.

O: Prowadzi ciasny statek. Ten program opiera się na siedmiu momentach OH MY BOD na odcinek. Nie mogę zepsuć żadnego z nich.

P: Cyrus Beene jest teraz wdowcem z dzieckiem. Czy chciałbyś, żeby ktoś tak zły jak Cyrus wychowywał twoje dziecko?

O: Powiem ci co, C.J. Zastanawiałem się, gdzie Cyrus się udaje i co się w nim wyróżnia. Co to z nim zrobiło? Śmierć jego męża [w tej roli Dan Bucatinsky] była częścią większej burzy w jego życiu. Oczywiście najważniejsza i najgłębsza strata i strata osobista. Cyrus jest na tyle sprytny, by wiedzieć, że zamiast gasić wszędzie pożary, pomógł to spowodować. Są wczesne oznaki, wyprzedzam publiczność o trzy lub cztery odcinki, jeśli chodzi o kręcenie i czytanie scenariuszy, ale jest pewien rosnący wskaźnik i myślę, że jury nie [w kwestii], jak zmienił się Cyrus. Mówię to wszystko, aby powiedzieć: Czy Cyrus może być ojcem? Shonda tak naprawdę jeszcze się tym nie zajmowała.

najlepsi gracze w woodwolves wszech czasów

P: Czy ludzie na ulicy wydają się cię bardziej nienawidzić za to, że nie jesteś dobrym ojcem Meredith Gray lub że jesteś tak okropny jak Cyrus?

O: To zabawne. Myślę, że ludzie lubią zło, jeśli jest w tym komplikacja. Będziecie próbować zrozumieć ying i yang ludzi oraz ich komplikacje. Są takie dziwne momenty, w których Cyrus jest niezaprzeczalnie idealistyczny, naprawdę wierny, a nawet romantyczny.

P: Nigdy nie wierzę w te części jego osoby.

A: Cóż, proszę bardzo. Wtedy muszę działać lepiej.

P: Nie, nie, nie. Po prostu myślę, że jest złym nasieniem. Idąc dalej… Kerry Washington jest cytowana w magazynie People, mówiąc, że nie lubi całować ani Tony’ego Goldwyna, ani Scotta Foleya. Który wygląda na to, że lepiej całuje?

O: [Przedłużony śmiech] Um, myślę, że w panu Scott Foley może być trochę więcej psot. Trochę więcej złego chłopca. A Tony Goldwyn, och, dla mnie jest jak Abe Lincoln. Jeśli masz szczęście, jak Olivia, po prostu idziesz dobrze, myślę, że dziś wieczorem będzie tak, jutro będzie tak.

P: Nie wierzyłem . Po prostu myślę, że tak mówi, żeby jej emerytowany mąż zawodnika NFL nie był zazdrosny.

O: [Więcej śmiechu] Ta myśl wskoczyła mi do głowy. Tak bardzo kocha swojego Nnamdi [Asomugha].

P: Czy ty i twoja żona reżysera castingu, Linda Lowy, która obsadziła cię zarówno w „Grey's”, jak i „Scandal”, macie umowę, aby nie rozmawiać o pracy w domu? Jakie są podstawowe zasady?

O: Uwielbiamy rozmawiać o pracy. Jedyną rzeczą, której tak naprawdę nigdy, przenigdy nie nadużywamy — jesteśmy w tym rodzaju harcerzami i harcerkami — jest to, że naturalnie ma tydzień, dwa tygodnie wcześniej, dokąd zmierza historia, ponieważ zaraz po zaczyna się pisanie, casting musi wiedzieć, o co chodzi. Zobaczy szkice, szkice i analizę postaci, których my aktorzy nigdy nie widzimy. Możemy zobaczyć siódmy szkic czegoś. Nigdy o tym nie rozmawiamy. Zdarzyło się kilka zabawnych chwil, C.J., kiedy wydała skowyt, a ja dowiem się o tym 10 dni później. … Powie: Och, nie wierzę… Nie, nie chodzi o ciebie. Nie martw się o to. I wiem, że kłamie. A potem dowiaduję się, och, Shonda uczyniła moją postać gejem, tak jak zrobiła to w czwartym odcinku serialu. Albo muszę być zupełnie naga. To całkiem zabawne. Tak, jeden z tych okrzyków pochodził z sąsiedniego pokoju, a drugi z podwórka.

hy-vee darmowa dostawa dla seniorów

P: Wiem, że pieniądze na telewizję są świetne, ale czy możesz robić tylko jedno do końca życia: teatr czy telewizję? Proszę weź.

O: Ahem, oh, C.J., to zbyt wredne. Teatr jest domem. To jest miłość. Nigdy, przenigdy z tego nie zrezygnuję. Ale wyrosłem na miłość do pracy z kamerą. I nie wiedziałem, czy mogę. Więc odmawiam. Nie mogę odpowiedzieć, kochanie, muszę mieć ciastko i je zjeść.

Wywiady są redagowane. Aby skontaktować się z C.J., wyślij wiadomość na adres cj@startribune.com i zobacz, jak ogląda „Buzz” Foxa 9.